
Najnowsze historie
![Jesienne ochłodzenie nastrojów w RPP [KOMENTARZ]](https://cdn.assets.prezly.com/bea177ac-11c8-4aa9-8154-8fe5fa14b470/-/scale_crop/1885x1414/center/-/format/jpeg/-/stretch/off/-/progressive/yes/-/resize/3840x/-/quality/smart/GettyImages-929750058.jpg)
Jesienne ochłodzenie nastrojów w RPP [KOMENTARZ]
Wrześniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło zmiany stóp procentowych. Stopa referencyjna NBP pozostała na poziomie 3,75%. Sama decyzja była zgodna z oczekiwaniami, dlatego znacznie ciekawszy od jej wyniku jest kontekst makroekonomiczny. Sierpniowa inflacja CPI wyniosła 3,4% rok do roku i 0,4% miesiąc do miesiąca. Nadal mieści się więc w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego NBP, wynoszącego 2,5% plus/minus 1 pkt proc., ale jednocześnie była wyższa niż miesiąc wcześniej. Nie widać też wyraźnego osłabienia aktywności gospodarczej. PKB w drugim kwartale wzrósł realnie o 3,9% rok do roku. Jakie to ma znaczenie dla rynku mieszkaniowego? Sytuację komentuje dr Maciej Kietliński, ekspert ds. ekonomicznych w Otodom.

Więcej chętnych na mieszkania z drugiej ręki. Barierą wciąż zdolność kredytowa Polaków?
To nie był sezon ogórkowy na rynku wtórnym – oceniają eksperci Otodom. W sierpniu popyt na lokale z drugiej ręki zwiększył się o 9% rok do roku. W tym samym czasie w skali całego kraju BIK odnotował 7-procentowy wzrost liczby osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy. Rosnące zainteresowanie nie zawsze oznacza jednak szybką transakcję – zakup najczęściej blokują raty zbyt wysokie w relacji do zarobków.
.jpg)
Rekord pierwszego półrocza w upadłościach konsumenckich. Czy polski rynek mieszkaniowy odczuje skutki?
Ponad 12 tysięcy upadłości konsumenckich w pierwszym półroczu 2026 roku stawia pod znakiem zapytania odporność finansową polskich gospodarstw domowych. Choć skala zjawiska rośnie o 24 procent rok do roku, polski rynek mieszkaniowy wykazuje zaskakujący spokój. Średnie ceny ofertowe na rynku wtórnym w siedmiu największych miastach wciąż lekko rosną, a Polacy bez większych problemów i regularnie spłacają swoje kredyty mieszkaniowe. Przyglądamy się, dlaczego scenariusz masowej wyprzedaży mieszkań na razie nam nie grozi i jak prawo upadłościowe zabezpiecza podstawowe potrzeby mieszkaniowe dłużników. Komentuje dr Maciej Kietliński, ekspert ds. ekonomicznych w Otodom.

Sprzedaż nowych mieszkań wyższa o 25% r/r – przesądziły rezerwacje
Ponad 4,3 tys. sprzedanych mieszkań deweloperskich i 25-procentowy wzrost rok do roku – tak według wstępnych danych Otodom wyglądał sierpień na siedmiu głównych rynkach w Polsce. To zaskakująco mocny rezultat jak na miesiąc, który zazwyczaj należy do najsłabszych. Decydujące okazały się rezerwacje.

Czy to koniec dwucyfrowych podwyżek? Rynek mieszkań wchodzi w nową fazę
Wyjątkowo udany sierpień na rynku deweloperskim potwierdza dominację popytu nad nową podażą w polskich metropoliach. Choć od początku roku klienci kupili już ponad 32 tysiące mieszkań, o 40% więcej niż przed rokiem, w cennikach widać wyczekiwane uspokojenie. W żadnym z siedmiu największych miast roczna dynamika średnich cen ofertowych nie przekroczyła progu 10%, a czas wyprzedaży oferty sygnalizuje trwałą stabilizację.

Mieszkaniowy zryw w środku lata. Drugi taki wynik w budownictwie od 25 lat
Firmy deweloperskie odnotowały najlepszy lipiec pod względem mieszkań oddanych do użytkowania od pięciu lat, przekazując ponad 12 tysięcy lokali. Równolegle rekordy biją inwestorzy indywidualni, co pokazuje, że apetyt Polaków na własny dom wcale nie słabnie. Gospodarstwa domowe rozpoczęły od stycznia budowę ponad 50 tysięcy inwestycji, co oznacza najlepsze pierwsze siedem miesięcy od 2022 roku.

Portret mieszkaniowy mniejszych miast. Jak buduje się poza metropoliami?
Popyt trzeci miesiąc z rzędu wyprzedza podaż, rezerwacje rosną o 40% rok do roku, a Rzeszów buduje więcej mieszkań na mieszkańca niż jakiekolwiek inne miasto w zestawieniu. Dane Otodom i GUS z rynków regionalnych pokazują, że mniejsze miasta rozwijają się dziś we własnym tempie, a nie w cieniu metropolii.
![Mocniejszy PKB i inflacja blisko celu - co nowe dane oznaczają dla polskiego rynku
mieszkaniowego? [KOMENTARZ]](https://cdn.assets.prezly.com/994a39fa-ebba-42ea-b237-897b11660c35/-/scale_crop/1885x1414/center/-/format/jpeg/-/stretch/off/-/progressive/yes/-/resize/3840x/-/quality/smart/GettyImages-915150546.jpg)
Mocniejszy PKB i inflacja blisko celu - co nowe dane oznaczają dla polskiego rynku mieszkaniowego? [KOMENTARZ]
Najnowszy zestaw danych makroekonomicznych tworzy dla polskiego rynku mieszkaniowego relatywnie korzystne, choć wciąż zrównoważone otoczenie. Według opublikowanego 13 sierpnia szybkiego szacunku GUS, PKB Polski wzrósł w II kwartale 2026 r. o 3,8% rok do roku, wobec 3,5% w I kwartale. Po wyrównaniu sezonowym gospodarka zwiększyła się o 0,9% kwartał do kwartału oraz o 3,7% rok do roku. Dane potwierdzają, że polska gospodarka pozostaje na ścieżce solidnego wzrostu i nie widać obecnie makroekonomicznych przesłanek do istotnego osłabienia popytu mieszkaniowego. Komentuje dr Maciej Kietliński, ekspert ds. ekonomicznych, Otodom.

52 miliardy złotych - tyle warta jest oferta mieszkań deweloperskich, sprzedaż rośnie szybciej niż podaż
Lipiec przyniósł przełom w relacji popytu do podaży na siedmiu największych rynkach w Polsce. Pula dostępnych mieszkań deweloperskich skurczyła się poniżej progu 60 tysięcy lokali, a sprzedaż wzrosła o 12% r/r przy wyraźnie ograniczonej liczbie nowych projektów. Bilans pierwszych siedmiu miesięcy 2026 pokazuje, że sprzedaż była o 15% wyższa niż nowa podaż. To diametralna zmiana względem ubiegłego roku, gdy deweloperzy wprowadzili na rynek aż o 33% więcej lokali niż zdołali sprzedać.

