Czy to dobry moment na zakup mieszkania? Eksperci Otodom: Klientów napędza lęk przed wzrostem cen
Na rynku mieszkań spokój ustępuje miejsca lękowi i presji czasu. Choć wyższe ceny i rosnąca inflacja powinny studzić zapał kupujących, dzieje się coś odwrotnego. Polacy przyspieszają decyzje zakupowe. Eksperci Otodom zauważają, że w 2026 roku nie tyle spełniamy marzenia o własnym M, co uciekamy przed wizją, że za chwilę nie będzie nas na nie stać.

Najważniejsze informacje:
- Lęk silniejszy niż optymizm: Głównym motorem popytu nie jest poprawa sytuacji finansowej Polaków, lecz obawa przed dalszymi wzrostami cen i spadkiem zdolności kredytowej.
- Pułapka wzrostu średniej ceny: Wzrost przeciętnych stawek ofertowych wynika głównie z wprowadzania do sprzedaży przez firmy deweloperskie nowych, droższych projektów.
- Eksperci radzą zachować spokój: Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, przestrzega przed decyzjami podejmowanymi w pośpiechu i pod wpływem emocji.
Kupujący obserwują rynek, ale nie rezygnują. Analiza popytu na rynku deweloperskim
– W przypadku popytu mamy obecnie do czynienia z wieloma czynnikami niepewności. Rosnąca inflacja i brak perspektyw na obniżki stóp procentowych w najbliższym półroczu sprawiają, że kupujący uważnie obserwują rynek. To jednak nie oznacza, że decyzje zakupowe zostaną wstrzymane – mówi Katarzyna Kuniewicz.
Prognozy Otodom wskazują, że w drugim i trzecim kwartale liczba transakcji na rynku deweloperskim powinna delikatnie wzrosnąć. W maju sprzedaż na siedmiu największych rynkach może wyraźnie przekroczyć wynik z kwietnia – 4,1 tys. lokali.
– Błędem byłoby jednak sądzić, że te przewidywania opierają się na optymizmie po stronie popytu. Najsilniejszym katalizatorem do wzrostu sprzedaży w najbliższych miesiącach będzie lęk. To lęk przed rosnącymi cenami, czyli przeświadczenie, że jeśli nie kupię mieszkania teraz, to za chwilę będzie ono droższe. Do tego dochodzi obawa przed pogorszeniem się warunków kredytowych, co sprawia, że część kupujących chce jak najszybciej sfinalizować transakcje. Dlatego zakładamy, że sprzedaż w najbliższych miesiącach będzie przynajmniej tak dobra, jak średnia z marca i kwietnia – wyjaśnia ekspertka.
TOP 3 obaw na rynku mieszkaniowym:
- Ceny zamiast spadać, będą rosły.
- Ryzyko spadku zdolności kredytowej.
- Perspektywa wzrostu stóp procentowych. Dla kredytobiorców najważniejsza może stać się stabilizacja.
Czy ceny mieszkań deweloperskich wzrosną w 2026?
Wszystko wskazuje na to, że mieszkania deweloperskie będą droższe. Warszawa to jeden z rynków, na którym ceny już zaczęły rosnąć dwucyfrowo. Kwietniowy wzrost na poziomie 11,5% w ujęciu rocznym może być sygnałem trendu, który będziemy obserwować w najbliższym czasie.
Miasta wojewódzkie z dwucyfrową dynamiką wzrostu zł/mkw. rok do roku (kwiecień 2026 vs. kwiecień 2025):
- Olsztyn +18,9%
- Trójmiasto +13,4%
- Warszawa +11,5%
– Nie oznacza to jednak, że ceny pojedynczych mieszkań z miesiąca na miesiąc są wyższe. Wyższa jest średnia cena oferowanych lokali. W ostatnich miesiącach deweloperzy uzupełnili ofertę o droższe projekty, co przy jednoczesnej gotowości klientów do kupowania tańszych mieszkań, daje efekt wzrostu. Nie jest więc tak, że za nowy lokal, który miesiąc temu kosztował 16 tys. zł/mkw., dziś trzeba zapłacić 17 tys. zł/mkw. – tłumaczy dyrektorka badań rynku Otodom.
Kiedy najlepiej kupić mieszkanie? Duży wybór ofert pozwala na spokojną decyzję
Obecna sytuacja sprzyja kupującym pod względem wyboru. Na siedmiu największych rynkach w ofercie znajduje się około 60 tys. nowych mieszkań. Tylko w kwietniu deweloperzy wprowadzili do sprzedaży 4,3 tys. lokali, czyli o 19% więcej niż w marcu i o 24% więcej niż rok wcześniej. Pulę dostępnych mieszkań uzupełniają także nieruchomości, które wcześniej były zarezerwowane, ale wróciły do sprzedaży. W związku z tym eksperci Otodom zalecają zachowanie spokoju.
– Przestrzegam przed wykonywaniem bardzo szybkich, podyktowanych lękiem ruchów przy kupowaniu mieszkań. W takich decyzjach pośpiech nie jest wskazany – mówi Katarzyna Kuniewicz.