Kredyty
![Jak Polacy kupują mieszkania i gdzie szukać realnego wsparcia? [ANALIZA OTODOM]](https://cdn.assets.prezly.com/7947aaad-5203-42e1-8cff-076646642406/-/scale_crop/3000x2250/center/-/format/jpeg/-/stretch/off/-/progressive/yes/-/resize/3840x/-/quality/smart/GettyImages-506247566.jpg)
Jak Polacy kupują mieszkania i gdzie szukać realnego wsparcia? [ANALIZA OTODOM]
Brak zdolności kredytowej nie zawsze jest największą przeszkodą na drodze do własnego mieszkania. Dla wielu kupujących, szczególnie młodych, trudniejszym etapem okazuje się zgromadzenie wkładu własnego. Choć powszechne programy dopłat do rat kredytów wygasły, nadal dostępne są rozwiązania, które mogą ułatwić zakup nieruchomości. Dlatego sprawdzamy, z jakich instrumentów państwowych można dziś realnie skorzystać i na jakich zasadach?

Więcej chętnych na mieszkania z drugiej ręki. Barierą wciąż zdolność kredytowa Polaków?
To nie był sezon ogórkowy na rynku wtórnym – oceniają eksperci Otodom. W sierpniu popyt na lokale z drugiej ręki zwiększył się o 9% rok do roku. W tym samym czasie w skali całego kraju BIK odnotował 7-procentowy wzrost liczby osób wnioskujących o kredyt mieszkaniowy. Rosnące zainteresowanie nie zawsze oznacza jednak szybką transakcję – zakup najczęściej blokują raty zbyt wysokie w relacji do zarobków.

Ceny mieszkań przestały rosnąć. Ile pensji trzeba dziś odłożyć na wkład własny?
Rynek deweloperski łapie oddech. W lipcu średnie ceny ofertowe w większości dużych miast przestały rosnąć miesiąc do miesiąca. Ale ten spokój to złudne wrażenie dla kupujących. W Warszawie, kuszącej relatywnie wysokimi zarobkami, chcąc samodzielnie uzbierać na sam wkład własny, trzeba dziś odłożyć równowartość niemal 16 przeciętnych pensji brutto – wskazują eksperci Otodom.
![Ostrożnie gołębie nastroje w RPP. Dobre prognozy dla kredytobiorców [KOMENTARZ EKSPERTA OTODOM]](https://cdn.assets.prezly.com/aada83a5-3d59-43ca-9d62-216e4e33a921/-/scale_crop/1885x1414/center/-/format/jpeg/-/stretch/off/-/progressive/yes/-/resize/3840x/-/quality/smart/GettyImages-1247278622.jpg)
Ostrożnie gołębie nastroje w RPP. Dobre prognozy dla kredytobiorców [KOMENTARZ EKSPERTA OTODOM]
Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z oczekiwaniami pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, czyli stopa referencyjna nadal utrzymuje się na poziomie 3,75%. Powyższa decyzja nie była zaskoczeniem dla obserwatorów rynku, jednak konferencja prezesa NBP, prof. Adama Glapińskiego, może dostarczyć nieco optymizmu dla rynku mieszkaniowego, zarówno dla osób będących już posiadaczami kredytów hipotecznych o zmiennym oprocentowaniu, jak i osób dopiero planujących zakup swojego wymarzonego mieszkania. Jak to często bywa, diabeł tkwi w szczegółach, a konkretnie, w tym przypadku, tzw. „między wierszami” wypowiedzi prezesa NBP. Komentuje dr Maciej Kietliński, eksperta ds. ekonomicznych Otodom.
![Stała rata zamiast ryzyka i słabnąca trauma frankowa. Tak Polacy kupują mieszkania [RAPORT]](https://cdn.assets.prezly.com/f241f4b9-22db-4d81-8620-df97b6d4da4e/-/scale_crop/1041x781/center/-/format/auto/-/stretch/off/-/progressive/yes/-/resize/3000x/-/quality/smart/Zrzut%20ekranu%202026-06-24%20003903.png)
Stała rata zamiast ryzyka i słabnąca trauma frankowa. Tak Polacy kupują mieszkania [RAPORT]
Ponad połowa Polaków zaciągających kredyt hipoteczny wybiera okresowo stałe oprocentowanie, a 61% woli wyższą, lecz niezmienną ratę niż ryzyko zmian stóp procentowych – wynika z najnowszego raportu Business Growth Review zrealizowanego na zlecenie Otodom. Za tą ostrożnością stoi wciąż żywa, choć wygasająca pokoleniowo pamięć o kredytach frankowych. Samą decyzję o zakupie uruchamia dziś głównie strach przed dalszym wzrostem cen. Ponad 62% badanych wchodzi w proces kredytowy z poczuciem, że „jeśli nie teraz, to już nigdy”. Marzenia o własnym mieszkaniu ostatecznie weryfikuje jednak zasobność portfela – wśród osób, które z kredytu rezygnują, 41% ma miesięczny dochód do 6000 zł netto.

Czy to dobry moment na zakup mieszkania? Eksperci Otodom: Klientów napędza lęk przed wzrostem cen
Na rynku mieszkań spokój ustępuje miejsca lękowi i presji czasu. Choć wyższe ceny i rosnąca inflacja powinny studzić zapał kupujących, dzieje się coś odwrotnego. Polacy przyspieszają decyzje zakupowe. Eksperci Otodom zauważają, że w 2026 roku nie tyle spełniamy marzenia o własnym M, co uciekamy przed wizją, że za chwilę nie będzie nas na nie stać.

Rynek mieszkań po I kwartale: Polacy ruszyli po kredyty, sprzedaż na plusie
Mocne ożywienie popytu, historyczny wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi oraz wyraźny kontrast między kurczącą się ofertą deweloperów a powoli odbudowującą się podażą mieszkań z drugiej ręki – tak w skrócie można podsumować początek bieżącego roku. Eksperci Otodom podkreślają, że w ostatnich miesiącach mieliśmy do czynienia z rynkiem „ożywionym, ale jeszcze nie rozgrzanym”, na którym kupujący mierzyli się z rosnącą niepewnością geopolityczną i zróżnicowanymi cenami w poszczególnych miastach.

Mieszkanie z drugiej ręki poproszę, czyli co nowego na rynku wtórnym?
W marcu na rynku nieruchomości zawrzało. Mieszkańcy Polski masowo ruszyli na poszukiwania własnego M, bijąc rekord zainteresowania mieszkaniami z drugiej ręki. Jednocześnie w bankach wzrost wniosków o kredyty hipoteczne jest największy od lipca 2008 roku. Mogłoby się wydawać, że w takiej sytuacji ceny mieszkań natychmiast wzrosną. Stało się jednak inaczej. Co powoduje, że chcemy kupować nieruchomości teraz i dlaczego rynek wtórny pozostaje stabilny?

Do 35. roku życia kredyt, później gotówka. Tak finansuje się zakup mieszkań w Polsce
Dane płynące od użytkowników Otodom rzucają nowe światło na strukturę finansowania nieruchomości w Polsce. Podczas gdy 55% nabywców do 35. roku życia polega na kredycie hipotecznym, wśród osób 35+ proporcje te się odwracają – tu 58% transakcji realizowanych jest głównie ze środków własnych. Biorąc pod uwagę, że obie grupy poszukują niemal identycznych metraży i to przede wszystkim na rynku wtórnym, gotówka w portfelu staje się dziś zdecydowanym atutem w drodze po własne M.


