Młodzi chcą żyć i mieszkać na własnych zasadach, ale czy stać ich na dorosłość? [RAPORT]

59 proc. najmłodszych dorosłych rozważy kredyt mieszkaniowy tylko wtedy, gdy rata nie obniży ich obecnego standardu życia, a 30 proc. nie wyklucza wynajmowania mieszkania do końca życia. To właśnie ta ostrożna i mobilna grupa wchodzi dziś na rynek mieszkaniowy w momencie, gdy Polska doświadcza demograficznego dołka. Ubywa nas w statystykach GUS, ale przybywa trzydziestolatków, którzy coraz wyraźniej mówią, że chcą mieszkań projektowanych pod ich realne życie, a nie pod demograficzną przeszłość.

Chociaż ogólne statystyki wskazują na kurczącą się populację, rynek nieruchomości znajduje się w samym środku szczytu zakupowego napędzanego przez aktywnych zawodowo Milenialsów, czyli osoby w wieku 25-34 lata, oraz wkraczających w dorosłość najmłodszych badanych, czyli Debiutantów w wieku 16-24 lata.

- Młodzi będą jednym z najbardziej skomplikowanych pokoleń na rynku mieszkaniowym - jednocześnie dziedziczącym, wynajmującym, migrującym, kupującym później, ostrożniej i na własnych zasadach. Pokolenie to zupełnie inaczej myśli o mieszkaniu niż pokolenie ich rodziców. Konieczność adaptacji, po opuszczeniu domu rodzinnego, do skomplikowanych warunków rynkowych powoduje, że decyzje o zakupie mieszkania podejmują dłużej i bardzo ostrożnie - mówi Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom.

Raport Otodom i Invest Komfort „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości”, oparty na ogólnopolskich badaniach ilościowych prowadzonych na łącznie ponad 6,6 tys. respondentach oraz warsztatach z licealistami i studentami, wskazuje, że trzydziestolatkowie kupujący mieszkania to ostatnia tak duża fala przed strukturalną zmianą rynku. Dlatego branża deweloperska ma dziś unikalną szansę zaprojektować przyszłość, słuchając tych, którzy w niej zamieszkają.

Mam dom na własność w Puławach, ale wynajmę kawalerkę w Warszawie

do mieszkań? To założenie, z którym pokolenie wchodzące w dorosłość musi się zmierzyć. Sama własność lub dziedziczenie nieruchomości nie zawsze rozwiązuje problem mieszkaniowy, jeśli lokal znajduje się poza miejscem pracy czy nauki. Tymczasem młodzi, aktywni zawodowo mieszkańcy Polski migrują za pracą i stylem życia do największych miast.

- Grozi nam zatem scenariusz, w którym młodzi będą formalnie posiadać majątek w regionach bez perspektyw zawodowych, a jednocześnie nie będzie ich stać na swobodne życie tam, gdzie faktycznie chcą mieszkać. Taka sytuacja wymusza na nich zmianę podejścia do własności, co potwierdzają badania Invest Komfort i Otodom. Aż 71 proc. najmłodszych badanych dopuszcza w przyszłości zmianę miejscowości, 69 proc. zmianę mieszkania, a 30 proc. nie wyklucza wynajmowania mieszkania do końca życia - wyjaśnia ekspertka Otodom.

Kredyt tak, ale nie za wszelką cenę

Według danych GUS osoby do 24. roku życia zarabiają średnio 6,5 tys. zł, co stanowi 72 proc. średniej krajowej. Starsza grupa, czyli osoby w wieku 25-34 lata, osiąga dochody na poziomie nieco ponad 8,4 tys. zł. Gdy zderzymy te zarobki z realiami życia w metropoliach, okazuje się, że same koszty najmu i opłat pochłaniają od 35 do nawet 55 proc. ich dochodu rozporządzalnego.

Przy tak dużym obciążeniu budżetu domowego wymarzone mieszkanie na własność to często odległa perspektywa, a młodzi nie zamierzają jej realizować za wszelką cenę. Aż 59 proc. najmłodszych badanych weźmie kredyt hipoteczny tylko wtedy, jeśli rata nie obniży ich codziennego standardu życia.

- Ta ostrożność finansowa młodego pokolenia i brak zgody na dawne wyrzeczenia nie oznaczają jednak, że nie mają oni planów i wizji swojej przyszłości mieszkaniowej. Przeciwnie. Oni wiedzą, jak chcą żyć, a my wiemy, że nie da się odpowiedzialnie projektować bez szukania sygnałów zmian oraz bez wsłuchania się w głos młodych ludzi. Branża, która nie rozmawia z przyszłymi mieszkańcami, projektuje przeszłość, opartą na zasadach, według których żyli nasi rodzice - przekonuje Izabela Adamczak, dyrektorka marketingu w Invest Komfort, który jest współautorem raportu „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości”.

Neuroarchitektura, psy i cyfrowy konsjerż

- W raporcie identyfikujemy pięć ważnych dla branży deweloperskiej filarów zmian młodzieży w podejściu do mieszkania i przestrzeni, w których będą żyć w przyszłości. To gotowe biznesowe wskazówki, co robić, aby projektować i budować koncepty mieszkaniowe atrakcyjne za 10 czy 20 lat. Co ważne, potrzeby, jakie wskazują młodzi, dotkną także inne grupy wiekowe - po prostu młodzież widzi je wyraźniej, szybciej zauważa deficyty, z którymi wkrótce będziemy się mierzyć szerzej jako społeczeństwo - podkreśla Izabela Adamczak.

Jakie to filary? Przede wszystkim architektura jako nowy rynkowy standard. Dla przebodźcowanego pokolenia dom musi być fizjologiczną tarczą ochronną. 43 proc. najmłodszych badanych chce domu bez obcych zapachów, np. przenikających z sąsiednich mieszkań. Po drugie, bliskość kontrolowana. Młodzi uciekają przed wymuszonymi interakcjami, ale absolutnie nie chcą być sami. Oczekują przestrzeni, w których mogą spędzać czas obok innych ludzi, ale bez obowiązku rozmowy.

Trzecim filarem są zupełnie nowe preteksty do relacji. W rezultacie tradycyjną osiedlową piaskownicę coraz częściej uzupełnia wybieg dla psów, ponieważ to właśnie zwierzęta domowe stały się dla młodych jednym z nowych lodołamaczy społecznych. Czwarta zasada to osiedla obsługiwane cyfrowo. Zamiast pukać do sąsiada z pytaniem o kod do domofonu lub lokalizację śmietnika, młodzi potrzebują cyfrowego konsjerża i aplikacji, które pozwolą im załatwić sprawy szybko. Listę zamyka wspólnota działania. Młodzi integrują się w działaniu o niskim progu wejścia - na warsztatach, osiedlowych wymianach ubrań czy podczas wspólnych rozgrywek sportowych.

O badaniu

Raport „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości” powstał na podstawie analizy badań ilościowych i jakościowych zrealizowanych w latach 2024-2025. W części ilościowej wykorzystano dwa badania CAWI przeprowadzone na zlecenie Otodom przez IQS badanie na reprezentatywnej próbie mieszkańców Polski od 16. roku życia (n=4002) oraz badanie dotyczące postaw mieszkaniowych mieszkańców Polski od 18. roku życia (n=2613). Uzupełnieniem były pogłębione warsztaty ko-kreacyjne realizowane przez Futures Thinking Group z licealistami i studentami w czterech miastach Polski. W sześciu warsztatach udział wzięło 118 osób - 56 licealistów i 62 studentów, którzy pracowali nad wizjami życia i mieszkania w perspektywie 2040 roku.

 

 

 

Udostępnij

Najnowsze historie

Website preview
Mieszkanie, giełda czy obligacje skarbu państwa? Która inwestycja dawała najwięcej zarobić w ostatniej dekadzie? [Backtest Otodom]
Zakup na wynajem kawalerki na warszawskim Mokotowie w 2016 roku przyniósłby po dekadzie wyższy zwrot netto niż inwestycja w amerykański szeroki rynek akcji za pomocą indeksu giełdowego S&P 500 czy 10-letnie obligacje skarbowe. Z najnowszej analizy Otodom wynika, że ulokowane w nieruchomości 255 tys. zł zamieniłoby się do 2026 roku w aż 800 tys. zł kapitału netto. Żeby osiągnąć taki wynik, nie trzeba byłoby być analitykiem finansowym z Wall Street – wystarczyłoby po prostu postawić na 30 mkw. w stolicy.
media.otodom.pl
Website preview
Analiza Otodom: Szał podwarszawski. Stolica traci dominację?
Firmy deweloperskie zmieniają strategię. Po raz pierwszy w historii rynku nieruchomości w aglomeracji warszawskiej powstaje niemal tyle samo domów i mieszkań, co w samej stolicy. Z najnowszych danych Otodom wynika, że różnica dla ostatnich 12 miesięcy zmalała do zaledwie 423 lokali. Jak zaznacza Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom: „tuż za granicami Warszawy firmy deweloperskie jeszcze nigdy tyle nie budowały”. Wszystko wskazuje na to, że ten trend przybierze na sile. W ciągu ostatniego roku deweloperzy uzyskali w stolicy mniej pozwoleń na budowę niż w otaczającym ją obwarzanku.
media.otodom.pl
Website preview
Spadek popytu nie zatrzymał podwyżek na rynku wtórnym. Trójmiasto droższe od Krakowa [RANKING]
Majowe dane z rynku wtórnego przynoszą historyczny przełom. Trójmiasto z przeciętną ceną 16 867 zł/mkw. wyprzedziło Kraków i stało się drugim najdroższym rynkiem mieszkaniowym w Polsce. A to nie jedyne zaskoczenie, bo choć zainteresowanie kupujących wyraźnie słabnie, ceny mieszkań używanych wciąż rosną. Wpływ na stawki ma też sama oferta. Lokal z drugiej ręki to dziś nie tylko wielka płyta czy stary blok. Blisko 15% ogłoszeń w serwisie Otodom dotyczy budownictwa po 2020 roku.
media.otodom.pl

Aktualizacje w Twojej skrzynce pocztowej

Klikając "Subskrybuj", potwierdzam, że zapoznałem się z Polityka prywatności i wyrażam na nią zgodę.

Więcej o Otodom

Otodom to najpopularniejszy serwis nieruchomości w Polsce, co potwierdza prowadzone cyklicznie niezależne badanie Mediapanel Gemius. Każdego miesiąca trafia do nas ponad 6 mln realnych użytkowników*, by przeglądać i zamieszczać ogłoszenia sprzedaży i wynajmu nieruchomości: mieszkań, domów, inwestycji deweloperskich czy biur. Otodom nie tylko daje dostęp do ogromnej bazy ogłoszeń, ale też sprawia, że rynek nieruchomości jest bardziej dostępny dla wszystkich interesariuszy: wspiera w transakcjach, wprowadza nowatorskie narzędzia jak np. Otodom Analytics, dzieli się wiedzą ekspertów i najświeższymi danymi, które pozyskuje także w dedykowanych badaniach. Otodom jest częścią Grupy OLX, która prowadzi m.in. serwisy OLX, Otomoto, Fixly i obido.

* wg danych za grudzień 2024 r.

Kontakt

Biuro Prasowe Otodom: Linkleaders

otodom@linkleaders.pl

www.otodom.pl