Coraz stabilniej na rynku mieszkaniowym, ale braki podażowe wciąż aktualne

W listopadzie 2023 deweloperzy działający na 7 głównych rynkach wprowadzili do sprzedaży 6,4 tys. mieszkań, o 20% więcej niż w październiku i ponad 200% więcej niż w lutym, kiedy zanotowano najniższą w tym roku nową podaż. To już trzeci miesiąc z rzędu, w którym liczba nowych ofert wzrosła. Równocześnie w listopadzie sprzedaż mieszkań deweloperskich nieznacznie wyhamowała i spadła poniżej 5 tys. Dane Otodom Analytics wskazują, że choć wciąż widoczne są braki podażowe, to rynek mieszkaniowy powoli łapie równowagę.

W listopadzie mieliśmy do czynienia z wyjątkowo wysoką aktywnością deweloperów. 6,4 tys. mieszkań wprowadzonych do sprzedaży w ciągu miesiąca to bowiem jeden z najwyższych wyników odnotowanych w ciągu ostatnich lat. Dotychczas takie wyraźne wzrosty podaży poprzedzały zwykle wejście w życie zmian prawnych wpływających na działalność firm deweloperskich i były podyktowane chęcią uruchomienia inwestycji na „starych zasadach”. Czy tym razem było podobnie, a wyczerpujące się środki na lata 2023-2024 z puli programu Bezpieczny Kredyt 2% stały się dodatkową motywacją?

- ​ Bezpieczny Kredyt był tylko impulsem, a nie siłą napędową, która odpowiada za obecne wyniki na rynku mieszkaniowym. Oczywiste jest, że część inwestycji - tych tańszych - została uruchomiona z myślą o nabywcach, którzy z rządowego dofinansowania mogli skorzystać. Jednak duży udział tych mieszkań, które właśnie zasiliły ofertę deweloperów nie kwalifikuje się do programu i nie trafiłaby na rynek gdyby nie wyraźny wzrost cen. Dlaczego? Bo wcześniej na etapie planowania i negocjacji kosztów realizacji trudno było deweloperom zapewnić odpowiednią rentowność projektów. komentuje Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku, Otodom Analytics.

Ekspertka podkreśla również, że listopadowy wzrost podaży to kontynuacja trendu, który obserwujemy od ​ kilku miesięcy i jest raczej efektem wielomiesięcznej wytężonej pracy przy kontraktowaniu projektów niż obawy przed likwidacją programu.

- To nie jest pierwszy program wspierający sprzedaż z jakim branża deweloperska się zetknęła i trudno zakładać, że w dojrzałym biznesie ktokolwiek na nim jednym chciałby budować strategię działalności firmy. Dużo większy wpływ na decyzje deweloperów i inwestorów mogła mieć niepewność związana z wyborami i potencjalną zmianą - bądź nie - opcji politycznej, ​ a wraz z nią stabilności prawa i decyzji dotyczących rynku. - dodaje Katarzyna Kuniewicz.

Nierówna sytuacja w miastach

W listopadzie sprzedaż mieszkań deweloperskich w największych miastach spadła w porównaniu do poziomów notowanych w ostatnich miesiącach. Mimo, że wynik 4,9 tys. lokali, był o ​ 9% słabszy ​ niż w październiku, to wciąż o 97% przewyższa ten z ubiegłego roku. To paradoksalnie dobra wiadomość dla kupujących. Przewaga liczby mieszkań wprowadzonych do sprzedaży nad sprzedanymi daje nadzieję na spowolnienie tempa obrotu, większy wybór i spowolnienie wzrostu cen. ​ Na koniec listopada oferta dostępna na 7 głównych rynkach wyniosła 39,4 tys., a więc wróciła do poziomu z początku sierpnia. I choć zagregowane dane wskazują na to, że ​ możemy spodziewać się okresu uspokojenia, to w poszczególnych miastach sytuacja nadal jest ​ bardzo zróżnicowana.

W listopadzie równowagę pomiędzy sprzedażą a wprowadzeniami na rynku deweloperskim odnotowano w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście. W Poznaniu mieliśmy do czynienia z nadwyżką sprzedaży na poziomie 40%. Z kolei w pozostałych miastach deweloperzy wprowadzili więcej nowych ofert niż sprzedali – w Krakowie o blisko 50%, w Łodzi o ponad 100%, a w Katowicach aż o 186%.

Spojrzenie na czas wyprzedaży oferty na poszczególnych rynkach pokazuje, że nie zaszła żadna poważna zmiana. Nadal w najtrudniejszej sytuacji znajdują się kupujący ​ w Krakowie. Gdyby zainteresowanie zakupem utrzymało się tam na poziomie z ostatnich 3 miesięcy, a do oferty nie trafiałyby nowe projekty, oferowane przez deweloperów lokale wyprzedałyby ​ się w ciągu 4,5 miesiąca. Niewiele lepiej jest w Warszawie i Wrocławiu (1,8 i 2 kwartały) oraz Trójmieście (2,3 kwartału).

- Za rynek w równowadze uznaje się zwykle taki, na którym czas wyprzedaży oferty wynosi 5-6 kwartałów. W listopadzie za taki można było uznać jedynie Katowice i Łódź. ​ Zarówno rosnąca liczba wprowadzeń nowych mieszkań jak i dane GUS o wzroście deweloperskich pozwoleń na budowę i liczbie rozpoczynanych budów może wskazywać na to, że deweloperzy dążą do ustabilizowania oferty na wyraźnie wyższym niż w 2023 r. poziomie. W polskich warunkach przyspieszenie tych procesów nie jest jednak proste czego dowodem może być to, że na wyraźną poprawę po stronie podaży musieliśmy czekać ponad pół roku. - podkreśla Katarzyna Kuniewicz z Otodom Analytics.

Krótko czy długoterminowa stabilizacja?

Pomimo nieznacznego spadku sprzedaży w listopadzie, liczba rezerwacji nowych mieszkań pozwala przypuszczać, że w nadchodzących miesiącach sprzedaż nadal będzie utrzymywała się na wysokim poziomie. Jak wskazują dane Otodom Analytics w listopadzie status mieszkania zarezerwowanego u deweloperów uzyskało 2,8 tys. mieszkań, czyli 72% więcej niż rok temu. Na koniec listopada na 7 rynkach głównych było ich łącznie 8,7 tys. – ostatni raz takie wartości odnotowano w połowie 2021 roku.

To z kolei sprawia, że trudno oczekiwać spadków cen. Zgodnie z najnowszymi danymi Otodom Analytics w listopadzie 2023 r. za metr kwadratowy mieszkania trzeba było zapłacić średnio od 16,2 tys. zł w Warszawie, 14,7 tys. zł w Krakowie i Trójmieście, 13,1 tys. zł we Wrocławiu, 12,3 tys. zł w Poznaniu, 11,6 tys zł w Katowicach aż do ponad 9 tys. zł w Łodzi.

U ujęciu rocznym liderem wzrostów pozostaje niezmiennie Kraków (+23%). Z kolei najmniej, bo o niecałe 10% urosły ceny średnie mieszkań sprzedawanych w Katowicach. Natomiast to Katowice były rynkiem, na którym mieszkania podrożały najbardziej, bo o 3% w porównaniu do października br.

Udostępnij

Najnowsze historie

Website preview
Mieszkanie, giełda czy obligacje skarbu państwa? Która inwestycja dawała najwięcej zarobić w ostatniej dekadzie? [Backtest Otodom]
Zakup na wynajem kawalerki na warszawskim Mokotowie w 2016 roku przyniósłby po dekadzie wyższy zwrot netto niż inwestycja w amerykański szeroki rynek akcji za pomocą indeksu giełdowego S&P 500 czy 10-letnie obligacje skarbowe. Z najnowszej analizy Otodom wynika, że ulokowane w nieruchomości 255 tys. zł zamieniłoby się do 2026 roku w aż 800 tys. zł kapitału netto. Żeby osiągnąć taki wynik, nie trzeba byłoby być analitykiem finansowym z Wall Street – wystarczyłoby po prostu postawić na 30 mkw. w stolicy.
media.otodom.pl
Website preview
Analiza Otodom: Szał podwarszawski. Stolica traci dominację?
Firmy deweloperskie zmieniają strategię. Po raz pierwszy w historii rynku nieruchomości w aglomeracji warszawskiej powstaje niemal tyle samo domów i mieszkań, co w samej stolicy. Z najnowszych danych Otodom wynika, że różnica dla ostatnich 12 miesięcy zmalała do zaledwie 423 lokali. Jak zaznacza Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom: „tuż za granicami Warszawy firmy deweloperskie jeszcze nigdy tyle nie budowały”. Wszystko wskazuje na to, że ten trend przybierze na sile. W ciągu ostatniego roku deweloperzy uzyskali w stolicy mniej pozwoleń na budowę niż w otaczającym ją obwarzanku.
media.otodom.pl
Website preview
Spadek popytu nie zatrzymał podwyżek na rynku wtórnym. Trójmiasto droższe od Krakowa [RANKING]
Majowe dane z rynku wtórnego przynoszą historyczny przełom. Trójmiasto z przeciętną ceną 16 867 zł/mkw. wyprzedziło Kraków i stało się drugim najdroższym rynkiem mieszkaniowym w Polsce. A to nie jedyne zaskoczenie, bo choć zainteresowanie kupujących wyraźnie słabnie, ceny mieszkań używanych wciąż rosną. Wpływ na stawki ma też sama oferta. Lokal z drugiej ręki to dziś nie tylko wielka płyta czy stary blok. Blisko 15% ogłoszeń w serwisie Otodom dotyczy budownictwa po 2020 roku.
media.otodom.pl

Aktualizacje w Twojej skrzynce pocztowej

Klikając "Subskrybuj", potwierdzam, że zapoznałem się z Polityka prywatności i wyrażam na nią zgodę.

Więcej o Otodom

Otodom to najpopularniejszy serwis nieruchomości w Polsce, co potwierdza prowadzone cyklicznie niezależne badanie Mediapanel Gemius. Każdego miesiąca trafia do nas ponad 6 mln realnych użytkowników*, by przeglądać i zamieszczać ogłoszenia sprzedaży i wynajmu nieruchomości: mieszkań, domów, inwestycji deweloperskich czy biur. Otodom nie tylko daje dostęp do ogromnej bazy ogłoszeń, ale też sprawia, że rynek nieruchomości jest bardziej dostępny dla wszystkich interesariuszy: wspiera w transakcjach, wprowadza nowatorskie narzędzia jak np. Otodom Analytics, dzieli się wiedzą ekspertów i najświeższymi danymi, które pozyskuje także w dedykowanych badaniach. Otodom jest częścią Grupy OLX, która prowadzi m.in. serwisy OLX, Otomoto, Fixly i obido.

* wg danych za grudzień 2024 r.

Kontakt

Biuro Prasowe Otodom: Linkleaders

otodom@linkleaders.pl

www.otodom.pl