Nowa rola deweloperów. 40% Polaków oczekuje od nich czegoś więcej niż tylko budowania osiedli 

Wymarzony dom? To nie są wyłącznie cztery ściany w określonym metrażu i lokalizacji. Polacy, jak nigdy dotąd, świadomie stawiają relacje sąsiedzkie i klimat społeczny danego osiedla wysoko w kryteriach wyboru miejsca zamieszkania. Jak wynika z badania Otodom przeprowadzka dla blisko połowy (49%) respondentów podyktowana jest chęcią nawiązania nowych znajomości. Co ciekawe, aż 40% badanych przyznaje, że oczekują od deweloperów czegoś więcej niż postawienia murów. Potrzebni są architekci wspólnoty.

Raport „Szczęśliwy Dom. Zróbmy sobie szczęśliwe sąsiedztwo”, który powstał na bazie badania, jakie przeprowadził Otodom na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej ponad 4000 osób, pokazuje, że Polacy oczekują od deweloperów aktywnego wsparcia w budowaniu relacji sąsiedzkich, jednocześnie darząc ich niskim zaufaniem. Jak w takim otoczeniu branża może zdefiniować swoją kluczową rolę w budownictwie odpowiedzialnym społecznie, integrującym lokalne społeczności, odpornym na kryzysy? ​

Bezpieczeństwo ponad wszystko

Kontakt z ludźmi, emocje oraz przestrzeń. To może być przepis na szczęśliwe sąsiedztwo. Dlaczego? Okazuje się, że relacje sąsiedzkie stanowią fundament poczucia bezpieczeństwa. Aż 43% osób zbadanych przez Otodom uważa poczucie bezpieczeństwa i zaufanie do sąsiadów za bardzo ważny element wspólnoty. W obecnych czasach, napięć geopolitycznych i niepokojów społecznych, mieszkańcy cenią sąsiedzki monitoring i gotowość współmieszkańców tego samego osiedla do interwencji w razie potrzeby lub zagrożenia (41%) bardziej niż najlepsze systemy nadzoru.

Szczęście nie musi być mierzone metrażem

Dobry sąsiad to szczęście. Badanie Otodom udowodniło, że osoby zadowolone ze wsparcia sąsiadów oceniają swój ogólny poziom szczęścia średnio na 8 punktów w 10-stopniowej skali, podczas gdy u tych, którzy są z tego wsparcia niezadowoleni, wynik spada do lekko ponad 6 punktów. Co składa się na szczęście sąsiedzkie? Relacje między mieszkańcami buduje się na małych gestach, na przykład uśmiech przy mijaniu się (63% respondentów) i krótkie rozmowy (53%) są najważniejszymi formami kontaktu. Ciekawe jest także zjawisko, że wzajemna pomoc w drobnych sprawach, jak odbiór paczki czy podlanie kwiatów, jest deklarowana przez 35% ogółu badanych, ale aż przez 51% "szczęśliwych sąsiadów", czyli osób zadowolonych z relacji. Zatem siła wspólnoty tkwi w drobnych gestach realizowanych regularnie i na co dzień.

Oczekiwania vs rzeczywistość

Mimo deklarowanego niskiego zaufania do deweloperów aż 40% mieszkańców Polski oczekuje, że powinni oni nie tylko budować, ale także aktywizować i wspierać wzmacnianie relacji sąsiedzkich. Istotne jest przekonanie, że nawet aktywni społecznicy, którzy na co dzień mierzą się z brakiem formalnego wsparcia (21%), potrzebują deweloperów jako partnerów do sprawnego i sprawczego działania, zwłaszcza w zakresie infrastruktury i finansowania. Jest to wyraźny sygnał, że to właśnie deweloperzy dysponują kapitałem i potencjałem, by aktywnie wspierać tworzenie wspólnot sąsiedzkich, ale muszą pokonać barierę transparentności i zaufania. Sukces w tym obszarze zależy od otwartej komunikacji, oddania realnej przestrzeni decyzyjnej mieszkańcom i traktowania inwestycji mieszkaniowych przede wszystkim jako miejsca do życia, bezpiecznego i podnoszącego poziom dobrostanu mieszkańców.

„Deweloperzy, do niedawna skupieni wyłącznie na metrażu i lokalizacji, muszą przyjąć nową, szerszą rolę. Nie są już tylko budowniczymi ścian, ale architektami społecznych ekosystemów. Ich odpowiedzialność wykracza poza projektowanie placów zabaw czy miejsc współdzielonych. Dziś sukces inwestycji zależy od umiejętności stworzenia warunków dla codziennych, drobnych interakcji, to zaś wymaga mądrego planowania urbanistycznego, a także wsparcia finansowego i infrastrukturalnego dla lokalnych liderów i inicjatyw", przekonuje Agata Stachowiak, ekspertka rynku mieszkaniowego z Otodom.

Wspólna przyszłość

Jeżeli aż 48% Polaków odczuwa brak liderów animujących lokalne społeczności, to właśnie deweloperzy mogą, poprzez mądre projektowanie i transparentne działania, stworzyć przestrzenie, gdzie aktywiści, animatorzy, lokalni liderzy będą mogli integrować mieszkańców osiedli we wspólnych pasjach czy podejmowaniu wyzwań, przed którymi stanie wspólnota. ​ Oczekiwanie społeczeństwa jest jasne. Teraz czas na deweloperów, którzy rozumieją, że ich celem jest tworzenie miejsc do życia, a nie tylko sprzedawanie metrażu. Sukces takich inwestorów będzie zależał od tego, czy zdołają przekształcić powszechny sceptycyzm w realne zaufanie, traktując wspólnotę jako ciągły, organiczny proces, a nie projekt do wybudowania.

„Dla deweloperów nowa rola to nie tylko obowiązek, ale i szansa na przewagę konkurencyjną. Inwestycje, w których buduje się silna wspólnota, są postrzegane jako prestiżowe, stabilniejsze, a ich wartość rynkowa jest bardziej odporna na wahania. Sami deweloperzy są gotowi na ten kierunek i już tworzą przestrzenie sprzyjające kreowaniu wspólnot mieszkaniowych. Potwierdza to choćby plebiscyt na szczęśliwe sąsiedztwa, w którym wyróżnione zostały między innymi osiedla Urzeka czy Atrium Oliva zlokalizowane w Gdańsku lub Osiedle Fi w Krakowie”, podsumowuje Agata Stachowiak, Otodom.

 

Agata Stachowiak

Agata Stachowiak

PR & Communication Manager, Otodom

 

 

 

 

Udostępnij

Najnowsze historie

Website preview
Mieszkanie jako wartość – nie tylko finansowa. Jak kupują mężczyźni 56+?
Nieruchomość pozostaje jedną z najbardziej zaufanych form lokowania kapitału wśród dojrzałych Polaków. Z badania Kantar przeprowadzonego na zlecenie Otodom wynika, że aż 71% mężczyzn w wieku 56–65 lat uznaje jej zakup za dobrą inwestycję. Co ciekawe, mimo takiego nastawienia, aż 58% z nich kupuje mieszkanie dla siebie – to najwyższy wynik spośród wszystkich przebadanych grup wiekowych i jasny sygnał, że w tym segmencie decyzje coraz wyraźniej łączą się z potrzebą stabilizacji oraz jakości życia.
media.otodom.pl
Website preview
Miasto pod lupą: w Łodzi ceny bez zmian, ale mieszkania wyprzedają się szybciej
Mieszkania w Łodzi są chętniej kupowane. Oferta wciąż jest wysoka, a ceny za metr kwadratowy pozostają stabilne. Kupujący mają więc, w czym wybierać zarówno spośród nieruchomości deweloperskich, jak i sporo tańszych mieszkań z drugiej ręki.
media.otodom.pl
Website preview
Miasto pod lupą: jak na przestrzeni roku zmienił się rynek mieszkań w Trójmieście?
Trójmiejski rynek nieruchomości balansuje między dwiema prędkościami. W 2025 roku podaż nowych mieszkań wzrosła o około jedną trzecią w ujęciu rocznym. Jednocześnie dane Otodom wskazują na spadek liczby ofert na rynku wtórnym – jest ich o 14% mniej niż rok temu. Od drugiego kwartału poprzedniego roku ceny mieszkań z drugiej ręki pozostają wyraźnie niższe niż ceny lokali deweloperskich, natomiast stawki najmu utrzymują się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego.
media.otodom.pl

Aktualizacje w Twojej skrzynce pocztowej

Klikając "Subskrybuj", potwierdzam, że zapoznałem się z Polityka prywatności i wyrażam na nią zgodę.

Więcej o Otodom

Otodom to najpopularniejszy serwis nieruchomości w Polsce, co potwierdza prowadzone cyklicznie niezależne badanie Mediapanel Gemius. Każdego miesiąca trafia do nas ponad 6 mln realnych użytkowników*, by przeglądać i zamieszczać ogłoszenia sprzedaży i wynajmu nieruchomości: mieszkań, domów, inwestycji deweloperskich czy biur. Otodom nie tylko daje dostęp do ogromnej bazy ogłoszeń, ale też sprawia, że rynek nieruchomości jest bardziej dostępny dla wszystkich interesariuszy: wspiera w transakcjach, wprowadza nowatorskie narzędzia jak np. Otodom Analytics, dzieli się wiedzą ekspertów i najświeższymi danymi, które pozyskuje także w dedykowanych badaniach. Otodom jest częścią Grupy OLX, która prowadzi m.in. serwisy OLX, Otomoto, Fixly i obido.

* wg danych za grudzień 2024 r.

Kontakt

Biuro Prasowe Otodom: Linkleaders

otodom@linkleaders.pl

www.otodom.pl