Jesienne ochłodzenie nastrojów w RPP [KOMENTARZ]
Wrześniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej nie przyniosło zmiany stóp procentowych. Stopa referencyjna NBP pozostała na poziomie 3,75%. Sama decyzja była zgodna z oczekiwaniami, dlatego znacznie ciekawszy od jej wyniku jest kontekst makroekonomiczny. Sierpniowa inflacja CPI wyniosła 3,4% rok do roku i 0,4% miesiąc do miesiąca. Nadal mieści się więc w przedziale odchyleń od celu inflacyjnego NBP, wynoszącego 2,5% plus/minus 1 pkt proc., ale jednocześnie była wyższa niż miesiąc wcześniej. Nie widać też wyraźnego osłabienia aktywności gospodarczej. PKB w drugim kwartale wzrósł realnie o 3,9% rok do roku. Jakie to ma znaczenie dla rynku mieszkaniowego? Sytuację komentuje dr Maciej Kietliński, ekspert ds. ekonomicznych w Otodom.

Najwięcej informacji o możliwym kierunku polityki pieniężnej przyniosła konferencja prof. Adama Glapińskiego. Prezes NBP powiedział, że obniżka stóp jeszcze w tym roku jest obecnie „całkowicie nierealna”. Bieżącą sytuację określił jako „stabilną wait-and-see”, a odnosząc się do perspektywy kolejnych miesięcy stwierdził: „Do końca roku i do połowy przyszłego roku te stopy zapowiadają się stabilnie”. Warto przy tym podkreślić, że Adam Glapiński zaznaczył, iż to jego osobista ocena. Nie jest to więc formalna deklaracja Rady ani zobowiązanie dotyczące przyszłej ścieżki stóp.
Dla rynku mieszkaniowego taki przekaz oznacza przede wszystkim odsunięcie perspektywy kolejnego szybkiego spadku kosztu pieniądza. Jeżeli stopy przez dłuższy czas pozostaną na obecnym poziomie, nie pojawi się dodatkowy impuls popytowy wynikający z kolejnej obniżki stopy referencyjnej. Nie oznacza to jednak, że rynek mieszkaniowy wchodzi w fazę wyraźnego osłabienia. Dane kredytowe nadal pokazują sporą aktywność. W sierpniu wartość zapytań o kredyty mieszkaniowe, liczona w przeliczeniu na dzień roboczy, była o 9,3% wyższa niż rok wcześniej. Liczba osób wnioskujących o kredyt wzrosła o 7% rok do roku, a średnia wnioskowana kwota wyniosła 525,7 tys. zł. Trzeba jednak zachować ostrożność przy interpretacji tych danych, ponieważ część wniosków dotyczy refinansowania istniejących kredytów i nie przekłada się bezpośrednio na nowe zakupy mieszkań.
Podobny obraz widać na rynku deweloperskim. Według wstępnych danych Otodom na siedmiu największych rynkach w sierpniu sprzedano ponad 4,3 tys. mieszkań, o 25% więcej niż rok wcześniej. W tym samym czasie wprowadzono około 3,6 tys. nowych lokali, a łączna oferta spadła poniżej 59 tys. mieszkań. Od początku roku sprzedaż była większa od liczby nowych mieszkań wprowadzonych do oferty. Także tutaj warto jednak pamiętać, że część sierpniowej aktywności wynikała z wcześniejszych rezerwacji, które nie zawsze kończą się finalną transakcją.
Na podstawie tych danych nie spodziewałbym się obecnie ani gwałtownego schłodzenia rynku, ani powrotu do bardzo dynamicznego wzrostu cen w skali całego kraju. Bardziej prawdopodobny wydaje się okres stopniowego zmniejszania dostępnej oferty przy utrzymującym się popycie, ale bez dodatkowego wsparcia ze strony kolejnych obniżek stóp.
W najbliższych miesiącach kluczowe będą przede wszystkim dane o inflacji i kolejne komunikaty RPP. Z perspektywy rynku mieszkaniowego ważne będzie także to, czy popyt kredytowy pozostanie na obecnym poziomie oraz czy liczba nowych mieszkań wprowadzanych do sprzedaży nadal będzie niższa od sprzedaży. Na dziś wrześniowe posiedzenie nie zmienia zasadniczo obrazu rynku, ale zmniejsza prawdopodobieństwo, że jeszcze w tym roku otrzyma on dodatkowy impuls ze strony polityki pieniężnej.
Prezentowana treść jest wyłącznie wyrazem osobistych poglądów autora, została przygotowana wyłącznie w celach edukacyjnych i nie stanowi „rekomendacji” w rozumieniu przepisów Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 r. w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, lub ich emitentów (Dz. U. z 2005 r. Nr 206, poz. 1715). Nie stanowi rekomendacji w rozumieniu „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów” lub jakiejkolwiek porady, w tym w szczególności porady inwestycyjnej w zakresie doradztwa inwestycyjnego, o którym mowa w art. 76 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (t.j. Dz. U. 2017, poz. 1768 z póź. zm.), dalej: „Ustawa”, porady prawnej lub podatkowej, ani też nie jest wskazaniem, iż jakakolwiek inwestycja jest odpowiednia w indywidualnej sytuacji inwestora. Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania lub zaniechania odbiorcy materiału lub innego inwestora podjęte na podstawie niniejszego materiału ani za szkody poniesione w wyniku tych decyzji inwestycyjnych, skutki finansowe i niefinansowe powstałe w wyniku wykorzystania niniejszego materiału lub zawartych w nim informacji. Inwestowanie w papiery wartościowe wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Inwestor wykorzystuje informacje zawarte w niniejszym materiale na własne ryzyko i odpowiedzialność. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem utraty części lub całości zainwestowanego kapitału. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej należy dokładnie zapoznać się z potencjalnymi ryzykami. Wyniki osiągnięte w przeszłości nie gwarantują podobnych rezultatów w przyszłości.