Boom ofertowy i coraz wyższe ceny - podsumowanie 2024 r. na rynkach wschodzących

Rynki wschodzące, czyli Lublin, Szczecin, Bydgoszcz, Rzeszów, Białystok, Kielce coraz mocniej przykuwają uwagę ekspertów. 2024 rok upłynął na nich pod znakiem dynamicznego rozwoju – oferta sięgnęła 13,3 tys.mieszkań, a sprzedaż - 8 tys. Równocześnie ceny coraz bardziej zbliżyły się do średnich ​ stawek z największych miast, a w niektórych z nich nawet je przekroczyły, osiągając ponad 13 tys.zł/mkw.

Rekordowa oferta

Pod koniec grudnia 2024 r. na 7 największych polskich rynkach oferta deweloperów sięgnęła blisko 56 tys. mieszkań. Okazuje się, że rekordy odnotowano także na rynkach wschodzących – było to 13,3 tys. lokali, czyli 35% więcej niż rok wcześniej. Wśród nich największą ofertą mógł poszczycić się Lublin, w którym na koniec roku kupujący mogli wybierać spośród ponad 3, 8 tys. mieszkań, czyli 29% całej puli na rynkach wschodzących.

Drugie miejsce zajął Szczecin, gdzie liczba lokali deweloperskich przekroczyła 3,1 tys., co oznacza 50% wzrost oferty w ujęciu rocznym. Trzecia lokata przypadła Bydgoszczy, która mogła pochwalić się dostępnością 2,2 tys. nowych mieszkań. Warto jednak zaznaczyć, że w stolicy województwa kujawsko-pomorskiego oferta utrzymała się na stabilnym poziomie i pozostała zbliżona do tej z 2023 roku. Z kolei najmniej lokali, bo 1,1 tys. na koniec grudnia 2024 roku oferowały Kielce. Jednak kielczanie poszukujący własnego M mieli do dyspozycji aż dwukrotnie więcej mieszkań deweloperskich niż na koniec 2023 r.

W poszukiwaniu wyższego standardu

W 2024 roku na rynkach wschodzących deweloperzy wprowadzili ponad 10,5 tys. nowych mieszkań, z czego znaczącą część – aż 3 tys. – stanowiły lokale dostępne na rynku lubelskim. Analizując dane z IV kwartału 2024 roku w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej, szczególną uwagę zwraca imponujący, bo aż 220-procentowy wzrost liczby nowych inwestycji w Kielcach. W Białymstoku deweloperzy zwiększyli podaż o 70%, a w Rzeszowie odnotowano 33-procentowy przyrost wprowadzanych mieszkań.

- Wzrost oferty na rynkach wschodzących o ponad jedną trzecią pokazuje, że rynek zaczął dostrzegać tę grupę klientów z mniejszych miejscowości, która chce podnieść standard mieszkania i w poprzednich latach miała ograniczony wybór. ​ Widzimy, że w 2024 r. znaczna część kupujących to były osoby, które zmieniały swoje dotychczasowe lokum na lepsze. Niekoniecznie oznacza to większą powierzchnię mieszkania czy bardziej centralną lokalizację, ale np. dostępność parkingu podziemnego w nowej inwestycji czy też wyższy standard energetyczny budynku. Można więc powiedzieć, że rynki wschodzące a główne, jak Warszawa, Poznań czy Kraków, różnią się od siebie rodzajem klientów ​ - zaznacza Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku, Otodom Analytics.

Na pozostałych rynkach wschodzących sytuacja wyglądała nieco inaczej. W IV kw. 2024 r. w Lublinie, Bydgoszczy i Szczecinie spadki nowych wprowadzeń względem IV kw. 2023 r. oscylowały na poziomie 30-70%. Warto jednak zauważyć, że mimo tego do oferty w tych miastach trafiło sporo mieszkań deweloperskich. W Szczecinie przybyło ich ponad 1,9 tys., a w Lublinie i Bydgoszczy 1,3 – 1,4 tys.

Czy poziom sprzedaży mógł być czynnikiem zachęcającym deweloperów do wprowadzania nowych mieszkań? W 2024 roku na sześciu rynkach wschodzących łączna liczba sprzedanych lokali wyniosła niemal 8 tys., z czego 30% transakcji zrealizowano w Lublinie. Dla porównania, w Warszawie – największym rynku mieszkaniowym w Polsce – w tym samym czasie sprzedano 12 tys. mieszkań. Eksperci podkreślają jednak, że biorąc pod uwagę skalę i możliwości tych rynków, osiągnięte wyniki są zadowalające.

Nawet 13 tys. zł/mkw. 

Czy na rynkach wschodzących kupujący mogą liczyć na niższe ceny niż w przypadku rynków głównych? Niekoniecznie. Liderem pod względem cen w mniejszych miastach pozostaje Szczecin, gdzie w grudniu za mkw. mieszkania deweloperskiego trzeba było zapłacić średnio 13,4 tys. To o ok. 800 zł/mkw. więcej niż w Poznaniu, ok. 1 tys. zł/mkw. więcej niż w Katowicach i o ponad 2 tys. zł/mkw. więcej niż w Łodzi. Nieco taniej jest w Lublinie, Kielcach i w Bydgoszczy, gdzie kupujący muszą liczyć się z wydatkiem rzędu 10-10,5 tys./mkw. Z kolei przeciętnie o 1000 zł/mkw. tańsze mieszkania można kupić w Rzeszowie i w Białymstoku.

Porównując r/r średnie stawki za mkw. w tych miastach widać, że dynamika ich wzrostu jest podobna do największych polskich rynków. Najwyższy, bo 25% wzrost cen r/r miał miejsce w Kielcach. W Bydgoszczy sięgnął 12%, w Lublinie i Rzeszowie 7-8%, a Białymstoku i Szczecinie ok. 5%.

 

Udostępnij

Najnowsze historie

Website preview
Mieszkanie z drugiej ręki poproszę, czyli co nowego na rynku wtórnym?
W marcu na rynku nieruchomości zawrzało. Mieszkańcy Polski masowo ruszyli na poszukiwania własnego M, bijąc rekord zainteresowania mieszkaniami z drugiej ręki. Jednocześnie w bankach wzrost wniosków o kredyty hipoteczne jest największy od lipca 2008 roku. Mogłoby się wydawać, że w takiej sytuacji ceny mieszkań natychmiast wzrosną. Stało się jednak inaczej. Co powoduje, że chcemy kupować nieruchomości teraz i dlaczego rynek wtórny pozostaje stabilny?
media.otodom.pl
Website preview
Sprzedaż mieszkań wystrzeliła o 40% r/r. To nie entuzjazm kupujących stoi za wzrostem
5,1 tys. sprzedanych mieszkań deweloperskich, czyli 40-procentowy wzrost rok do roku – wstępne odczyty Otodom za marzec wskazują na gwałtowne ożywienie popytu. Za tym wynikiem stoi jednak unikalny splot okoliczności – od gwałtownego wzrostu ryzyka geopolitycznego, poprzez notowany od stycznia rekordowy poziom rezerwacji lokali, aż po spadek zaufania do alternatywnych form inwestowania. Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom, wyjaśnia kulisy nagłego boomu sprzedażowego.
media.otodom.pl
Website preview
Niepewność w otoczeniu rynku mieszkaniowego nie zatrzymała popytu: w marcu deweloperzy sprzedali 5,1 tys. mieszkań
Choć marzec przyniósł negatywne skutki makroekonomiczne związane z wojną na Bliskim Wschodzie, rynek mieszkań deweloperskich zanotował niespodziewane ożywienie po stronie popytowej. Według wstępnego odczytu sprzedaż w siedmiu największych miastach wzrosła o 19% względem lutego, a w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu i Poznaniu średnie ceny ofertowe poszły w górę. Sytuację komentuje Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku Otodom.
media.otodom.pl

Aktualizacje w Twojej skrzynce pocztowej

Klikając "Subskrybuj", potwierdzam, że zapoznałem się z Polityka prywatności i wyrażam na nią zgodę.

Więcej o Otodom

Otodom to najpopularniejszy serwis nieruchomości w Polsce, co potwierdza prowadzone cyklicznie niezależne badanie Mediapanel Gemius. Każdego miesiąca trafia do nas ponad 6 mln realnych użytkowników*, by przeglądać i zamieszczać ogłoszenia sprzedaży i wynajmu nieruchomości: mieszkań, domów, inwestycji deweloperskich czy biur. Otodom nie tylko daje dostęp do ogromnej bazy ogłoszeń, ale też sprawia, że rynek nieruchomości jest bardziej dostępny dla wszystkich interesariuszy: wspiera w transakcjach, wprowadza nowatorskie narzędzia jak np. Otodom Analytics, dzieli się wiedzą ekspertów i najświeższymi danymi, które pozyskuje także w dedykowanych badaniach. Otodom jest częścią Grupy OLX, która prowadzi m.in. serwisy OLX, Otomoto, Fixly i obido.

* wg danych za grudzień 2024 r.

Kontakt

Biuro Prasowe Otodom: Linkleaders

otodom@linkleaders.pl

www.otodom.pl