Warszawski barometr rynku najmu
Warszawa przestaje drożeć, choć nadal pozostaje rynkiem najmu z najwyższymi stawkami w Polsce. Jednak liczba ofert rośnie, a średni czynsz idzie lekko w dół. Dla najemców oznacza to dzisiaj większy wybór i lepszą pozycję negocjacyjną.

„Na stołecznym rynku najmu można dostrzec wyraźne sygnały stabilizacji. To o tyle istotne, że Warszawa ma najwyższe stawki w kraju i najszerszą ofertę, zatem w pewnym sensie wyznacza rytm w sektorze mieszkań na wynajem. Równocześnie większa liczba ofert oznacza możliwość porównania cen
i podejmowania decyzji bez spotykanej wcześniej presji czasu. Początek roku na rynku najmu przyniósł więc pewną zmianę - przewaga właścicieli mieszkań nie jest już tak jednoznaczna jak jeszcze kilka kwartałów wcześniej”, komentuje Paweł Jarząbek, menedżer ds. badań rynku i analiz Otodom, Otodom.
Stolica łapie oddech w najmie
Warszawa umacnia swoją pozycję największego rynku najmu w Polsce, z liczbą ofert sięgającą w lutym niemal 6,7 ogłoszeń. To wzrost o 6% w ujęciu miesięcznym, co pokazuje, że baza dostępnych mieszkań w stolicy wypełnia się szybciej niż w większości miast regionalnych. Co ciekawe, mimo że Warszawa pozostaje najdroższym rynkiem ze średnim czynszem na poziomie 4880 zł, dane Otodom wskazują na nieznaczną korektę. Spadek średniej wartości czynszu o 1,2% m/m oraz o 0,8% rok do roku sugeruje, że sufit cenowy został osiągnięty, a właściciele powoli zaczynają urealniać swoje oczekiwania.
Zmiany obserwowane w Warszawie wpisują się w szerszy trend krajowy. W lutym dostępność ofert najmu w Polsce była większa, ale jednocześnie spadła aktywność najemców. Liczba odpowiedzi na ogłoszenia była niższa o 8% względem stycznia.
„Jest to naturalna korekta po intensywnym początku roku, ale też sygnał, że rynek zaczyna się równoważyć. Najemcy mają dziś większy wybór i więcej czasu na decyzję, a właściciele mieszkań muszą silniej konkurować ceną i standardem oferty”, mówi Paweł Jarząbek.
Cisza przed burzą?
Czy w Warszawie przybędzie jeszcze więcej ofert z uwagi na nowe regulacje dotyczące najmu krótkoterminowego? Choć stolica nie jest miejscem typowo turystycznym, to rosnąca liczba ogłoszeń na wynajem może być częściowo efektem zbliżających się regulacji, których wdrożenie planowane jest na maj br. Właściciele mieszkań, którzy obawiają się nowych restrykcji i dodatkowej biurokracji związanej z najmem krótkoterminowym, mogą zdecydować się na bezpieczniejszą alternatywę. W rezultacie przesunięcie części ofert w stronę najmu długoterminowego będzie skutkować wzrostem liczby ogłoszeń.
„Taka sytuacja może oznaczać dalszą presję na czynsze i zmianę strategii właścicieli mieszkań. Rynek najmu w Polsce znajduje się dziś w punkcie zwrotnym, czyli między rosnącą dostępnością mieszkań a nowymi uwarunkowaniami regulacyjnymi”, podsumowuje ekspert Otodom.