Trzeci raz bez podwyżki stóp – kredytobiorcy z nadzieją na obniżkę rat

RPP utrzymała stopy procentowe, ale zaskoczenia nie było. Zapowiadał to spadający WIBOR, który jest o 0,4 p.p. niższy niż przed miesiącem. Ci, którzy kredyty mają, z niecierpliwością wyczekują przeliczenia w harmonogramach spłat. Dla tych, którzy chcieliby hipotekę zaciągnąć wciąż daleko do happy endu.

Tym razem zaskoczenia nie było. Zgodnie z przewidywaniami Rada Polityki Pieniężnej postanowiła po raz trzeci z rzędu pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. To, że takiej właśnie decyzji spodziewał się rynek, znakomicie obrazuje np. zachowanie WIBOR-u 3M, który przez ostatnie 30 dni systematycznie spadał. Jeszcze 7 listopada wynosił on 7,61% i był na poziomie ostatnio obserwowanym 20 lat temu. W chwili obecnej jest niższy o 0,4 pp. To zachowanie WIBOR-u było zgoła odmienne niż przed październikowym i listopadowym posiedzeniem RPP, kiedy wraz z napływającymi informacjami z rynku o spodziewanych podwyżkach WIBOR wyraźnie rósł.

– Skoro wtedy, pomimo mocnych argumentów, RPP postanowiła „przeczekać” sytuację i nie zmieniać stóp, to w chwili obecnej, choćby w obliczu spadku inflacji z 17,9% do 17,4% (flash) inna decyzja niż pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie byłaby mocno dyskusyjna – komentuje Paweł Onych, Head of Mortgages w Otodom.

Zdaniem eksperta Otodom decyzje o niezmienianiu stóp procentowych mogą być odbierane jako próba oceny, na ile poprzednie podwyżki stóp procentowych, dokonane na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy, zaczynają oddziaływać na rynek, zwłaszcza na inflację. Zazwyczaj potrzeba kilku kwartałów, żeby dokonać takiej oceny.

Spadający od miesiąca WIBOR to pozytywna informacja zarówno dla osób spłacających kredyty, które mogą to odczuć przy okazji najbliższej aktualizacji harmonogramów spłat, jak i tych dopiero planujących zaciągnięcie takiego zobowiązania, ze względu na nieznacznie lepszą zdolność kredytową.

– Należy zastrzec, że zatrzymanie podwyżek stóp procentowych oraz obserwowany od miesiąca spadek WIBOR-u jest na razie bardziej kosmetyczną zmianą i pewnego rodzaju stabilizacją sytuacji niż próbą zmiany trendu na rynku kredytowym. Zarówno nabywcy jak i cały rynek nieruchomości jeszcze długo będą odczuwać skutki cyklu tych 11 podwyżek – tłumaczy Paweł Onych, ekspert finansowy w Otodom.

Podwyżki zaczęły się w październiku zeszłego roku i spowodowały skurczenie się rynku kredytów hipotecznych o blisko 75% r/r, wzrost rat kredytów hipotecznych o ponad 100%, drastyczne ograniczenie zdolności kredytowej klientów oraz w konsekwencji wyhamowanie aktywności deweloperów mieszkaniowych.

– Aby sytuacja osób ubiegających się o kredyt uległa istotnej poprawie, nie wystarczy przekonanie rynku, że to koniec podwyżek stóp procentowych. Dopiero wystąpienie kilku czynników miałoby istotny wpływ na akcję kredytową, a tym samym na ożywienie na rynku sprzedaży – komentuje Paweł Onych.

Wśród tych czynników ekspert wymienia odejście od bufora 5 p.p. przy liczeniu zdolności kredytowej, który zwłaszcza przy kredytach ze stałym oprocentowaniem wydaje się obecnie wymogiem zbyt restrykcyjnym. Kolejnym powinno być wydłużenie maksymalnego okresu liczenia zdolności kredytowej. W chwili obecnej wynosi on 25 lat, a w przypadku osób młodych wydłużenie maksymalnego okresu kredytowania np. do 35 lat nie wydaje się ryzykowne. Rzadko, który kredyt jest spłacany tak długo jak wynosi wstępne założenie – większość jest spłacana przed czasem, lub refinansowana. Do tego zmiana polityki kredytowej dla osób prowadzących działalność gospodarczą, np. dla rozliczających się w formie ryczałtu. Rynek czeka również na wprowadzenie do oferty bankowej kredytów opartych o WIRON, z założeniem, że obecne poziomy marż, stosowanych przy ofertach z WIBOR-em nie wzrosną.

Udostępnij

Najnowsze historie

Website preview
Czwarty pokój za ponad ćwierć miliona. Tyle dopłacają kupujący w największych miastach.
W największych miastach za czwarty pokój można dziś słono dopłacić. Kupujący, którzy chcą przejść z mieszkania trzypokojowego na czteropokojowe, planują zwiększyć budżet średnio o 273 tys. zł, czyli o 41,2%. Dla porównania przejście z czterech do pięciu pokoi podnosi budżet już tylko o 2,6%. Czy zatem dodatkowy pokój dla dziecka, gabinet do pracy lub przestrzeń dla seniora może się stać jedną z najdroższych decyzji mieszkaniowych? Sytuację komentuje Paweł Jarząbek, menedżer ds. badań i analiz w Otodom.
media.otodom.pl
Website preview
Psiecko zamiast zmywarki. Rewolucja na rynku najmu i pierwsza w tym roku wyraźna korekta
Nie cena i nie metraż – dziś na rynku najmu rządzi psiecko. Według najnowszych danych Otodom, liczba zapytań o mieszkania „pet-friendly” wzrosła w kwietniu o ponad 50% rok do roku i na liście priorytetów wyprzedziła nawet codzienne udogodnienia, takie jak zmywarka. Ten silny trend poszukiwania mieszkań przyjaznych zwierzętom zbiega się w czasie z pierwszą w 2026 roku korektą podaży. Po kwartale nieprzerwanych wzrostów liczba aktywnych ofert spadła o 5,8%, czemu towarzyszy utrzymujący się, łagodny trend obniżek stawek za wynajem.
media.otodom.pl
Website preview
Koniec tanich mieszkań w regionach? Stawki rzędu 12-13 tys. zł/mkw. to nowy standard w mniejszych miastach [RANKING]
To już nie tylko domena największych metropolii. Gorączka cenowa przeniosła się do mniejszych miast wojewódzkich, a liderem zaskakujących wzrostów stał się Olsztyn. Z dynamiką na poziomie 18,9% rok do roku i rekordową średnią stawką 13 256 zł/mkw., tamtejszy rynek deweloperski wyprzedza większe ośrodki, zyskując miano „małego Trójmiasta”. Tak wysokie przeciętne ceny ofertowe stają się nowym standardem w regionach. To między innymi efekt rosnących cen gruntów oraz kosztów budowy.
media.otodom.pl

Aktualizacje w Twojej skrzynce pocztowej

Klikając "Subskrybuj", potwierdzam, że zapoznałem się z Polityka prywatności i wyrażam na nią zgodę.

Więcej o Otodom

Otodom to najpopularniejszy serwis nieruchomości w Polsce, co potwierdza prowadzone cyklicznie niezależne badanie Mediapanel Gemius. Każdego miesiąca trafia do nas ponad 6 mln realnych użytkowników*, by przeglądać i zamieszczać ogłoszenia sprzedaży i wynajmu nieruchomości: mieszkań, domów, inwestycji deweloperskich czy biur. Otodom nie tylko daje dostęp do ogromnej bazy ogłoszeń, ale też sprawia, że rynek nieruchomości jest bardziej dostępny dla wszystkich interesariuszy: wspiera w transakcjach, wprowadza nowatorskie narzędzia jak np. Otodom Analytics, dzieli się wiedzą ekspertów i najświeższymi danymi, które pozyskuje także w dedykowanych badaniach. Otodom jest częścią Grupy OLX, która prowadzi m.in. serwisy OLX, Otomoto, Fixly i obido.

* wg danych za grudzień 2024 r.

Kontakt

Biuro Prasowe Otodom: Linkleaders

otodom@linkleaders.pl

www.otodom.pl